Lalusie. Opowiadania dla dziewczynek. Rozdział II
Lalka Julka zaprosiła wszystkie Lalusie na popołudniową herbatę, ale przyszły tylko Pucka i Różyczka. Duża i Żabka z samego rana gdzieś przepadły. Pucka widziała je w ogrodzie, a potem Różyczka natknęła się na nie w domu, gdy coś szeptały z Werą.
- Słyszeliście, że naszej Zuzce wczoraj wieczorem wypadł kolejny mleczny ząb? - spytała Julka.
- A wiem, wiem. W nocy widziałam Zębową Wróżkę - pochwaliła się Różyczka. - Od razu poznałam, że to ktoś niezwykły. Zawsze wyczuwam niezwykłe osoby i rzeczy...
- A ja spotkałam Wróżkę-Zębuszkę - dodała szybko Pucka i uśmiechnęła się szeroko. - Nie mogła trafić do pokoju Zuzki, więc wskazałam jej drogę.
- I jak wyglądała? - spytała z zaciekawieniem Lalka Katarzyna Maria Dwojga Imion.
- Normalnie, jak wróżka. - Pucka wzruszyła ramionami, aż zafalowały jej warkoczyki. - Miała sukienkę w mleczne ząbki i kapelusik z piórkiem...
- Twoja Wróżka-Zębuszka i moja Zębowa Wróżka to ta sama osoba - odezwała się kwaśno Różyczka, niezadowolona, że rozmowa nie skupia się wokół niej. - Może zmienimy temat?
- Proszę bardzo. Gdzie Duża i Żabka? - spytał miś Kleofas i otrzepał z brzuszka okruszki ciastka, które schrupał przed chwilą.
- Nie wiem. Gdzieś - odparła Różyczka. - Ale na pewno nie robią nic ciekawego.
- Na pewno nie - potwierdziła Pucka i sięgnęła po filiżankę jagodowej herbaty. - A my zawsze robimy ciekawe rzeczy. - Uśmiechnęła się do lalek i misia, tłumiąc ziewnięcie.
- Mnie się nudzi - sapnął Kleofas i podniósł się z wiklinowego krzesełka.
- Ale nie nudziło ci się, kiedy jadłeś ciastka - powiedziała Julia.
- Wtedy nie - przytaknął pogodnie. - Ale jak już zjadłem, to mi się zaczęło nudzić. Chodźmy poszukać Dużej i Żabki.
Pucka, Różyczka, Katarzyna Maria Dwojga Imion, Julia i Kleofas ruszyli do kuchni, potem do kolejnych pokoi. Nigdzie nie było ani Dużej, ani Żabki.
- Może je zjadł ten Pies Sąsiadów - zachichotał Kleofas. - Wiem, wiem. Głupi żart.
- O, coś leci w naszą stronę... Przezroczyste, kolorowe... okrągłe! - zawołała Julia.
- Śliczne - westchnęła Pucka, a Katarzyna Maria Dwojga Imion przytaknęła.
- To na pewno sprawka jakiejś wróżki - powiedziała pewnym głosem Różyczka. - Czuję to. Ależ tu musiało być czarowania, a czarowania...
W tej samej chwili z łazienki wyszła Wera.
- Miau, niezwykłe, prawda...?
- Mówiłam wam - Różyczka przerwała kotce. - Tu się wszędzie czuje czary. W każdym razie ja je czuję.
- Miau, niezwykłe, jakie cudne bańki mydlane zrobiły Duża i Żabka. Ze zwykłego mydła, miau...
c.d.n
tekst: Beata Ostrowicka
ilustracje: Iwona Cała
Ryba to czy nie? - komiks
Jak to możliwe, żeby ryba nie umiała pływa? Chcecie wiedzieć? Koniecznie przeczytajcie komiks.
Lalusie. Opowiadania dla dziewczynek. Rozdział...
Od pewnego czasu lalusie kłóciły się ze sobą o drobiazgi, obrażały o byle co. Lalki i Miś Kleofas mieli już tego...
Lalusie. Opowiadania dla dziewczynek. Rozdział...
Lalusie przebierały nóżkami co sił. Biegły z górki, za nimi na sankach nadciągał Kleofas. Jego pasiasty szalik...
Lalusie. Opowiadania dla dziewczynek. Rozdział XI
Lalusie siedziały na parapecie i z zazdrością patrzyły na Kleofasa, który stał przed lustrem i wiązał na szyi muszkę w...
Nogi stonogi - komiks
Czy łatwo się zorientować w kwestii nóg, gdy jest się stonogą? Zobaczcie i przeczytajcie sami!
Lalusie. Opowiadania dla dziewczynek. Rozdział X
Lalusie, już w piżamach i koszulach nocnych, leżały pod kocykiem na wielkiej poduszce, która służyła im za posłanie, i...




